Historia pewnej nastolatki

(moja pierwsza) powieść w odcinkach

Nic mi się nie podoba, nic mi się nie chce i nic nie muszę!

Posted By on Wrzesień 7, 2015 in Kate | 0 comments

Witam wszystkich, cześć i czołem! 😀

Oczywiście w tytule nie chodzi o to, że to mi właśnie się nic nie podoba, ale chodzi mi o takie typowe marudzenie, które w sumie zdarza się każdemu człowiekowi. Jednak niektórym zdarza się ono zdecydowanie częściej i to o takich osobach chciałam dziś się wypowiedzieć.

Myślę, że wśród osób czytających tego posta nie znajdzie się osoba, która nigdy nie marudziła, nigdy nie wybrzydzała ot tak, bez powodu. Jeśli jednak się taka znajdzie, to świetnie, bo zawsze chciałam się od czegoś takiego uwolnić. W każdym razie są na tym świecie też ludzie, którzy ciągle marudzą. O ile niektórzy z nich budują konstruktywne uzasadnienie swojego „niechcenia”, o tyle niektórzy robią to natrętnie i bezpodstawnie, ciągle przytłaczając tym swoje otoczenie. Często zaczyna się od tego, że chcą na siebie zwrócić uwagę, bo przecież siedzą obrażone, to ktoś na pewno będzie chciał wiedzieć co się stało, a potem popadają w to jak w nałóg. Ciągłe obrażanie się, widzenie ciemnych scenariuszy i tekst „na pewno będzie nudnie”. Ludzie, zrozumcie, tym zachowaniem zniechęcacie do siebie innych! Komu się będzie chciało siedzieć z kimś, kto nie chce nic zrobić, „bo nie”? No i pomyślmy logicznie, mając do wyboru dla siebie dziewczynę/chłopaka, który jest zawsze chętny/a do działania, a takiego/taką, któremu/ej by wiecznie coś nie pasowało, to kogo byście wybrali? Ja jestem osobą, która jeśli jest w 100% przekonana do swoich racji, zrobię to i dopnę na ostatni guzik choćby nie wiem co. I szczerze mówiąc naprawdę często się spotykam z tym, że jeśli już coś faktycznie zrobię, to osoby, które były najbardziej negatywnie do wszystkiego nastawione i najbardziej na wszystko narzekały, potem mi dziękowały, że doprowadziłam wszystko do końca (pomijając fakt, że ego niektórych tych osób nie pozwala im na przyznanie racji). ALE! Są też osoby, które mają świetne plany, pomysły itd. ale kiedy usłyszą tekst w stylu „to beznadziejny pomysł, po co to niby robić?” od razu się zniechęcają i możliwe, że plan ich całego życia nie wypali, bo się znalazła jakaś maruda, która wszystko zepsuła. Nawet nie wspominając o tym, ile ta osoba marudząca może stracić, przez swoje zrzędzenie.

W swoim życiu spotkałam pewną dziewczynę. Bardziej czepialskiej osoby nigdy nie poznałam. Pewnego dnia wymyśliłam co można by zrobić na klasowy konkurs. Oczywiście jako pomysłodawca musiałam panować nad wszystkim i dostałam przyzwolenie na realizowanie swojej wizji. Grupę mieliśmy liczną, a wszyscy wiedzą jak trudno jest opanować dużą ilość osób. Żeby ułatwić sobie zadanie, każdemu powiedziałam z osobna co ma robić jeszcze przed próbą. Kiedy zaczęliśmy próbę przyszło mi kilka pomysłów do głowy, żeby to udoskonalić. Wszystko wyglądało pięknie, na koniec dostaliśmy pierwsze miejsce, ale co usłyszałam przed oficjalnym występem? „Jesteś skończonym debilem, umiesz tylko się rządzić”. Tak to często wygląda, kiedy ktoś ma ambicję, a drugiej osobie się po prostu nie chce. Więc, ludzie ambitni, nie rezygnujcie ze swoich planów, a wy, marudy, darujcie sobie, bo nic nie wnosicie w życie swoim „nie chce mi się”, a nazwanie was „ofiarami losu”, wcale nie jest takie bezsensowne. Nie mam na celu teraz urazić kogoś lub wyzywać za wszelką cenę, ale staram się przemówić do tego głosu w głowach osób powyżej opisanych, żeby już nigdy przenigdy nie podpowiedział swojemu podwładnemu aparatowi mowy tak bezsensownego komentarza, który zdemotywuję osobę chcącą coś zdziałać i zrealizować swoje pomysły.

/Kate

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *