Historia pewnej nastolatki

(moja pierwsza) powieść w odcinkach

Sól łyżeczkami…

Posted By on Sierpień 31, 2015 in Kate | 0 comments

Witam wszystkich w teoretycznie ostatnim dni wakacji ^_^

Nowy Jork, Pensylwania ( :’) ), Boston, Glastonbury no i wczoraj zmagania wodne z windsurfingiem.
A no właśnie. Windsurfing. Stąd tytuł posta. Pojechaliśmy nad zatokę z taką fajną ciepłą wodą, a tak słoną, że aż się niedobrze robiło xD Jakoś sobie z tym wszystkim radziłam, deską, żaglem i wodą, muszę jeszcze kiedyś spróbować :) Krótko mówiąc, wakacje tak świetne, że do szkoły z uśmiechem na ustach wrócę :) Wszystko się kiedyś kończy, ale jak się kończy w wielkim stylu, to i nie żal 😉 Wychodzę z założenia, że jeśli nie chcesz końca wakacji, to znaczy, że nie zrobiłeś na nich nic, co byłoby warte zapamiętania :) Tęsknię już do moich znajomych, przyjaciół i w ogóle do Polski, więc się cieszę, że już niedługo wszystko wróci do normy. Co prawda bardzo też tęsknię do ludzi z mojego obozu w Pensylwanii, ale wrócę tam za rok ^_^

/Kate <3

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *