Historia pewnej nastolatki

(moja pierwsza) powieść w odcinkach

Alex #2

Posted By on Lipiec 5, 2015 in Alex, Bez kategorii | 1 comment

[…]

-Alex…- James przysunął się do mnie i objął mnie ramieniem.- Dla nas wszystkich jest to trudne, ale musisz zrozumieć mamę. Ona z naszej trójki przeżyła zdradę taty najbardziej.
-Wiem…- powiedziałam cicho.
Chwilę siedzieliśmy i wsłuchiwaliśmy się w ciszę.
-Mogłabyś sobie w końcu znaleźć chłopaka, żeby to on cię pocieszał? Ja mam już powoli dosyć!- powiedział, jak zwykle humorystycznie, mój brat.
– Ja ci tylko oszczędzam nerwów- odpowiedziałam i oboje zaczęliśmy się śmiać.
Tego dnia nikt już nikt się o nic nie czepiał. Ja posłusznie zrobiłam wszystko to, co zaniedbałam, mama skończyła swój projekt mieszkania do pracy, a James zniknął w czeluściach swojego pokoju i nie pokazywał się już do końca dnia.

***

Rano otworzyłam oczy i od razu spojrzałam na zegarek.
-7:10?! Za 20 minut odjeżdża autobus!
Zerwałam się z łóżka i w tempie „super speed” zaczęłam się ubierać. W pięć minut uwinęłam się w łazience, zrobiłam sobie śniadanie oraz w nadziei, że spakowałam wszystkie książki wczoraj, złapałam za torbę i wybiegłam z domu. Miałam szczęście, autobus dzisiaj się trochę spóźnił.
-Alex, a ty co taka zdyszana?- usłyszałam zza pleców śmiech Dan’a, mojego kolegi z klasy.- Stado baranów cię goniło?
-Tak, z tobą na czele.- rzuciłam za siebie i usiadłam na chyba ostatnim wolnym miejscu obok Belli.
Lubiłam ją. Była w 3b, czyli dziewczyna 2 lata starsza ode mnie. Jako jedyna w tej klasie była poukładana i spokojna, bo reszta klasy to w moich oczach była banda debili. Choć i zdolnych, ale jednak debili.
-Hej- przywitałam ją uśmiechem.
-Hej- odwzajemniła mój uśmiech.- Jak zawsze mocne wejście.- spojrzała w stronę Dan’a, który teraz prowadził zawziętą dyskusję ze swoją świtą.
-Tsaaa… Z nim się inaczej nie da…-powiedziałam bez przekonania.
Resztę drogi spędziłyśmy patrząc się przez okno na śpieszących się ludzi i kolejne wieżowce.

***

CDN.

1 Comment

  1. Tomek 25 sierpnia 2015

    Czekam na kontynuacje

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *